9 marca 2012

Kobieca elegancja





Z racji kontrowersyjnego Kobiecego Święta, Luby Mój postanowił wyrwać mnie z sideł smutku i rozpaczy po niezdanym egzaminie na legalnego bezpiecznego kierowcę i zabrał do restauracyji. Restauracja całkiem z klasą. Sopot. Po prawej morze, po lewej drogie hotele. Brrr. Ale nic. Myślę sobie, że w te luksusy się wtopię i będę udawała wyrafinowaną.


Właśnie. Udawała.
Miła Pani podaje przystawkę. Bardzo gustownie ozdobiona. Finezyjne skręty zakręty ciemną mazią dookoła talerza. Z zachłanną rozkoszą na widok ładnie udekorowanego dania mówię:

Ja: Ale ładnie ozdobiony jest talerz czekoladą!
Kamil: To ocet balsamiczny...














Wyrafinowanie i luksus poszedł się grzebać w piasku.
Pozostały tylko leniwe wspominki poranka dnia wczorajszego.





4 komentarze:

  1. ...traigo
    sangre
    de
    la
    tarde
    herida
    en
    la
    mano
    y
    una
    vela
    de
    mi
    corazón
    para
    invitarte
    y
    darte
    este
    alma
    que
    viene
    para
    compartir
    contigo
    tu
    bello
    blog
    con
    un
    ramillete
    de
    oro
    y
    claveles
    dentro...


    desde mis
    HORAS ROTAS
    Y AULA DE PAZ


    COMPARTIENDO ILUSION
    KAROLINA

    CON saludos de la luna al
    reflejarse en el mar de la
    poesía...




    ESPERO SEAN DE VUESTRO AGRADO EL POST POETIZADO DE TITANIC SIÉNTEME DE CRIADAS Y SEÑORAS, FLOR DE PASCUA ENEMIGOS PUBLICOS HÁLITO DESAYUNO CON DIAMANTES TIFÓN PULP FICTION, ESTALLIDO MAMMA MIA, TOQUE DE CANELA, STAR WARS,

    José
    Ramón

    OdpowiedzUsuń
  2. Hope, I'll learn Spanish someday :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dodo translate this text. Don't worry (;

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm. bardzo to poeetyckie :D powiem Ci na zywo.

    OdpowiedzUsuń