Lubię te momenty, w których możemy robić coś razem w mieszkaniu. Tworzyć coś zupełnie po swojemu. Według własnych gustów, a nie preferencji Mamy, Taty, czy Babci. Nikt nie może Nam powiedzieć jak mamy urządzić mieszkanie. Robimy to Razem. Urządzamy tak jak chcemy. Jesteśmy władcami mieszkania, swojej kompozycji.
Lubię malować ściany. To mi daje satysfakcję zrobienia czegoś od podstaw. Grunt strasznie śmierdzi. Przepraszam- bardzo przykro pachnie.
Dopisek Kamila:
Zapaskudziliśmy gruntem wszystko, najpierw podłogę, później folię. Ściany wypiły ze 2 litry gruntu i teoretycznie przestały brudzić. Niestety zapach gruntu to coś strasznego, gdybyśmy użyli mleka efekt byłby pewnie podobny. Mam tylko nadzieję, że farba nie zacznie odchodzić.
Dopisek Kamila:
Zapaskudziliśmy gruntem wszystko, najpierw podłogę, później folię. Ściany wypiły ze 2 litry gruntu i teoretycznie przestały brudzić. Niestety zapach gruntu to coś strasznego, gdybyśmy użyli mleka efekt byłby pewnie podobny. Mam tylko nadzieję, że farba nie zacznie odchodzić.
Urok życia we dwoje. :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia przy remoncie! Czekam na pierwsze i dalsze, i dalsze, i dalsze efekty. :)
ale będziecie miec ładnie :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com
OdpowiedzUsuńz ciekawością czekam na efekt końcowy :)
OdpowiedzUsuńno i serdeczne gratulacje!!! nie ma jak u siebie :)