30 listopada 2013

Aniołek.

Pędzimy na chrzest z aniołkiem dla Edyty! 
(masa solna to jednak trudny materiał do obróbki. a wydawać by się mogło, że znamy od dzieciństwa babranie się w soli i mące, a tu schody w wieku starczym dopiero się zaczynają, kiedy trzeba coś konkretnego ulepić!)

Prokreacja pędzi, a w radio trąbią o niżu.
coś tu nie trybi.


4 komentarze:

  1. glowa aniołkowi odpadała, bo ciężar sukni przeważył. anioł jest wielki. prawa fizyki zadziałały, jednak :D

    OdpowiedzUsuń